Wybieg zasypany piórami, a końca nie widać.
Na forach piszą to samo: „gubią piórka i o jajkach ani myślą”. Każde pióro na trawie to budulec, który właśnie opuścił kurę. Pióro jest w 85% z białka zwierzęcego. Worek daje 0 g. Więc stado skubie się miesiącami, a ty patrzysz i nie wiesz, ile jeszcze.









